Hello from the other side…?

Witam, witam!

Tak, to ja…

Otwieram kokpit bloga. Delikatnie uśmiecham się, gdy widzę czerwone kółko przy sekcji komentarzy. Zawsze mnie cieszyło, gdy ludzie coś pisali- czuło się wtedy, że nie piszesz tego wszystko na marne. Docierało to do kogoś po drugiej stronie. Eh… Nieśmiale klikam przycisk „dodaj nowy wpis”…

Dziwnie trochę, jak za „starych dobrych” czasów tutaj pisać. Tyle się przez ten czas zmieniło! Oczywiście moje pasje, o których tutaj pisałam nagle mi się nie „odwidziały”, ale doszło sporo nowych. Mówiąc tutaj o zmianach mam na myśli hmm… powiedzmy podejście do świata, charakter, wygląd…? W końcu od założenia tego bloga minęły ponad 2 lata, a osoba w moim wieku ma prawo w takim czasie się zmienić nawet o 360 stopni…

Czy będę dalej pisać?

Oto jest pytanie…

Odpowiedź? Raczej nie.

Dlaczego? Czuję, że blog jednak nie jest, jak dla mnie taką idealną formą dzielenia się moimi pasjami, poglądami. Ciągnie mnie do YouTube’a, ale wiem, że i tam będzie trudno dotrzeć do większej liczby osób…

W tej chwili nic nie będę mówić. Jeśli coś się zmieni- spokojnie, dam znać! Na razie czekają mnie całkiem ważne rzeczy- nabór do szkół, zakończenie roku, z czym wiąże się dużo zamieszania i nie chcę się pakować w jeszcze większe…

Bardzo mnie zaskoczyło, że to miejsce nadal żyje. Przynajmniej  nie zostawiłam tych rzeczy na marne.

Proszę- jeśli to czytacie, zostawcie po sobie znak

-Jak to ja się podpisywałam?

-No tak…!

Wasza Olga ♥

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>